Dlaczego C/N nie jest najlepszym parametrem określającym jakość telewizji cyfrowej?

W przypadku telewizji analogowej jakość sygnału była określana poprzez podanie C/N, odstępu V/A itp. Zazwyczaj wartość tego parametru pokrywała się z jego rzeczywistym odzwierciedleniem jakości (ale nie zawsze). Pytanie – dlaczego w przypadku telewizji cyfrowej, a szczególnie DVB-T nie powinno się opisywać jakości sygnału poprzez podanie C/N? Odpowiadając krótko: bo nieźle można się na tym przejechać…

Rozszyfrowując skrót C/N to stosunek poziomu nośnej sygnału do poziomu szumu lub pisząc bardziej dokładniej poziomu nośnej sumy sygnału użytecznego i szumu do poziomu szumu (zakładamy, że w całym paśmie poziom szumu jest stały). Poziom nośnej sygnału wiadomo gdzie jest mierzony – wewnątrz kanału. Pytanie brzmi: w którym miejscu mierzony jest poziom szumów? Zazwyczaj w odstępach międzykanałowych.

W przypadku telewizji naziemnej często stosuje się różnego rodzaju filtry kanałowe czy pasmowe i podobne. Jeśli kanał dla którego C/N jest mierzony jest właśnie za takim filtrem kanałowy o niezłej selektywności to w pomiarach mogą wyjść różne dziwne rzeczy. Widać to dobrze na przykładzie poniższych zrzutów ekranu z prezentacji.

C/N i MER w przypadku braku dodatkowych zakłóceń w DVB-T

Na powyższym zrzucie widać efekt pomiarów w normalnych warunkach – C/N i MER są niemal równe odbiór sygnału jest prawidłowy.

Schemat łączenia generatora szumów z sygnałem z anten odbiorczych DVB-T

Następnie sygnał z anteny naziemnej zostaje zsumowany z sygnałem z generatora szumów a pomiędzy miernik a sumator sygnału zostaje wpięty filtr kanałowy. I co się dzieje? To co widać na poniższym zrzucie: C/N jest OK, ale MER i BER mówią, że na poprawny odbiór nie ma szans…

C/N vs MER & BER w sytuacji dodatkowych szumów z generatora

Jak zostało to przedstawione na pomiarze C/N nieźle można się naciąć. Dlatego ważnym jest aby miernik służący do pomiarów sygnałów cyfrowych potrafił zmierzyć wielkości istotne dla sygnałów cyfrowych czyli np. BER czy MER. Powyższy eksperyment pokazuje także to, że czasami przed przystąpieniem do pomiarów należy się zastanowić nad tym, czy akurat pomiar danej wielkości ma sens w danej instalacji. Należy mieć świadomość tego, że analogiczna sytuacja do przedstawionej może dziać się np. z MER, ale to już zupełnie inna historia…

PS. Przesyłam serdeczne pozdrowienia dla pana Daniela K., którego e-mail zainspirował mnie do napisania tego wpisu.

Leave a Reply